John Deere ma swoje stałe miejsce na polskim rynku

John Deere ma swoje stałe miejsce na polskim rynku

Warto przeczytać

Na szczęście minęły już czasy, kiedy kupno nowego ciągnika rolniczego graniczyło z cudem, a ci szczęśliwcy, którym udało się go dostać, i tak skazani byli wyłącznie na sprzęt produkowany przez krajowy przemysł ciężki lub fabryki zza sąsiedniej granicy. Teraz w maszynach rolniczych i ciągnikach można przebierać, a w polskich gospodarstwach rolnych spotkać można coraz częściej ciągniki zachodnie.

Konkurencja korzystna dla rolnika

Dzieje się tak między innymi dlatego, że producenci takiego sprzętu wprost prześcigają się w stosowaniu różnych sposobów, aby tylko zachęcić do kupowania ich produktów. Na porządku dziennym są wszelkiego rodzaju promocje, upusty cenowe, rabaty i atrakcyjne systemy finansowania takiego zakupu. Producenci, szczególnie ci zagraniczni, nie szczędzą również pieniędzy na reklamę, aby pomogła w zdobywaniu nowych rynków sprzedaży.

Taka konkurencja pomiędzy markami ma też swoje dobre strony dla rolników, bo ceny nie szybują z miesiąca na miesiąc w kosmos. A producenci muszą też dbać o jakość sprzętu, bo wśród rolników marketing szeptany również działa i taka wymiana informacji na temat poszczególnych producentów, może mieć wpływ na preferencje zakupowe klientów z tej branży.

Prawidłowa obsługa i okresowe przeglądy

Na pytanie, czy ciągniki zachodnie są dziś lepsze od polskiego sprzętu, każdy rolnik musi sobie przed jego zakupem odpowiedzieć sam. Z drugiej strony wiadomo przecież, że wszystkie maszyny rolnicze pracują często w bardzo trudnych warunkach, zarówno tych pogodowych, jak i terenowych. Piach, błoto i kamienie powodują, że nie jest trudno o awarie i uszkodzenia, a części potrafią się szybko zużywać, między innymi z powodu dużych obciążeń.

Również z tych przyczyn wszystkie ciągniki, bez względu na to czy polskie czy zagraniczne muszą być nie tylko prawidłowo obsługiwane, ale wymagają również cyklicznej konserwacji i przeglądów oraz okresowych wymian płynów, smarów i podzespołów.

Nie ma ciągników całkowicie bezawaryjnych

Nie ma jednak co ukrywać, że nawet, gdy stosuje się w 100 procentach do tych zasad, to nie ma ciągników zupełnie bezawaryjnych. Na szczęście przeważnie nie ma również dziś w Polsce problemów na przykład z kupnem części do John Deere, czy innego zagranicznego sprzętu. Ale gdy jest taka konieczność, warto poświęcić trochę czasu na poszukanie najtańszej oferty, bo ceny podzespołów, szczególnie do zagranicznych maszyn, potrafią być nie tylko wysokie, ale i bardzo zróżnicowane w poszczególnych miejscach.

Na pewno najdroższe będą w serwisach i sklepach firmowych. Na szczęście istnieje dziś wiele sklepów internetowych, w których ceny są zwykle niższe niż gdzie indziej. Poza tym warto sprawdzić również, czy w ofercie części do John Deere nie są dostępne na przykład tak zwane zamienniki. To części, które nie pochodzą z fabryk produkujących ciągniki, tylko z innych wyspecjalizowanych zakładów lub warsztatów. Takie podzespoły są znacznie tańsze od oryginałów, natomiast jakością i trwałością w żaden sposób od nich nie odbiegają.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o